Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych

Najnowsze nowości

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Jesteśmy świeżo po kosztowaniu kolejnych nieznanych nam miodów - dwóch austriackich z wytwórni pierników we Wiedniu i nowości od Apisu. Miody austriackiego producenta okazały się całkiem dobre, a szczegóły możecie zobaczyć pod tym linkiem: Pirker Mariazell. Trzecim miodem był trójniak "Słowiański" ze Spółdzielni Pszczelarskiej Apis z Lublina, którego recenzję możecie zobaczyć w dziale "Ostatnio dodane". 

Tymczasem jeszcze w sierpniu (w najbliższą sobotę) zechcemy skosztować kolejnej nowości od Apisu - trójniaka "Wściekłej Pszczoły" oraz trzy czwórniaki od Henrego Jonesa, które zowią się "Dzika Pszczoła". Nie powiem abyśmy byli takimi wysiłkami marketingu zachwyceni ale podejdziemy do ich próbowania bez uprzedzeń i rzetelnie napiszemy czy warto w nich język umoczyć.

Miodowe zapasy

środa, 8 sierpnia 2018

Nasze zapasy sukcesywnie rosną, aby podczas najbliższego kosztowania mieć co skosztować ;) Ostatnio Piotr nabył jedną nowość z Apisu, która swym składem niepokoi ;) Na zdjeciu widzicie też 3 miody Krynickie, które nowością żadną nie są i nie były, bo w tych flaszkach znajdują się miody Macieja Jarosa, tyle że odpowiednio droższe. My zakupiliśmy je z dwóch powodów. Po pierwsze - smaki jarosowe zawsze warto sobie odświeżać, a po drugie - konsumentów należy poinformować, o tym że "Miody Krynicie", to taki sam pomysł co "Miody Sandomierskie" i to tej samej firmy na dodatek. Spójrzcie na opis "Miodów Sandomierskich" i będziecie mieli jasność.

Najbliższe spotkanie odbędzie się jeszce w sierpniu

Ostatnie spotkanie

środa, 25 lipca 2018

W minioną sobotę kosztowaliśmy trzy nieznane nam dotąd miody - dwa z Miodosytni Imbiorowicz i jeden ze Spółdzielni Apis. Trójniaki Korzeń gwiazdora i A-i-ronia z Miodosytni Imbiorowicz okazały się wyborne schłodzone więc akurat trafiliśmy w dziesiątkę, bo dzień był duszny i gorący. Jeszcze raz dziękujemy producentowi, za to, że wydobył dla nas ostatnie egzemplarze do skosztowania, bo ich miody tak szybko się sprzedają, iż nieomal spóźniliśmy się z ich zakupem. Trójniak Apisu Weselny - okazał się być typowym ich trójniakiem, może tylo taką miał zaletę, iż miał jabłkowy smaczek. A poniżej link do szczegółowych opisów tych miodów:

Ostatnio dodane

Ostatnie spotkanie

wtorek, 24 lipca 2018

Ledwo parę dni temu kosztowaliśmy trzy znakomite miody z Wytówrni Piwowar (Pasieka Dziki Miód) Dwa z nich to dla nas nowości - Porzeczkowiec i Chemielak. Podkreślić należy, że miody z wytwórni małych dają nam wyjątkowy produkt, o wyjątkowej jakości za stosunkowo niewielką cenę. Tu nie znadziemy siarczynów i kwasku cytrynowego, tak rozpowszechnionego w wyrobach wielkich firm. Poniżej link do ostatnio kosztowanych trunków:

Ostatnio kosztowane

Niebawem kolejny news z drugiego spotkania, jake odbyła się w minioną sobotę. Tym razem będą to smakowite miody z Miodopsytni Imbiorowicz

Nowości ze spółdzielni Apis

sobota, 7 lipca 2018

Dziś nabyliśmy w zamojskim markecie Leclerc dwie nowości ze spóldzielni Apis - trójniaki Weselny i Słowianski. Trójniak Słowiański, jak widać na etykiecie, jest niesyconym! To pierwszy niesycony miód Apisu. Patrząc pod światło znać, że Słowianski jest bardzo jaśniutki, zaś Weselny nieco ciemniejszy ale też jasny. Fajnie byłoby gdyby były na bazie miodu lipowego ale o tym dowiemy się za jakiś czas, bo w kolejkce do kosztowania czekają te miody wodoczne niżej. Najbliższe spotkanie planowane jest na dni 20 i 21 lipca.

Powrót miodu z Majątku Sławno!

poniedziałek, 2 lipca 2018

Właśnie zostaliśmy poinformowani, że słynący z jabłek Majątek Sławno wraca po kilkuletniej przerwie do sycenia i sprzedaży miodu pitnego. To nas niebywale cieszy, bo ten próbowaliśmy dawno temu egezmplarz zachwycił nas smakiem. Czekamy na możliwość zakupu, bo podobno będzie uruchomiona również sprzedaż przez ich stronę www.slavena.pl

Kolejne nowości

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Piotr podczas pobytu we Wiedniu nabył dwa austriackie miody pitne, które razem z tymi widocznymi w newsach poniżej odkorkujemy prawdopodobnie pod koniec lipca i wtenczas napiszemy co nieco o naszych wrażeniach smakowych.

Najbliższe spotkanie

piątek, 18 maja 2018

Oto kolejne arcyciekawe miody, które udalo nam się kupić ostatnio, przy czym jeden został już wyprzedany.  Są to dzieła sztuki kulinarnej wytworzone przez  Miodosytnię Imbiorowicz. Chcemy tutaj podziękować producentowi za to, że wyciągnął dla nas jakąś flaszę "spod lady". Niestety przegapiliśmy inny miód z tej zacnej miodosytni - "Złoto Powidza", którego już zadaje się fizycznie nie ma. Na przyszłośc postaramy się pilniej monitorować strony producentów, bo przegapiliśmy równiez limitowanego dwójniaka z miodopsytni Jaros wysyconego na cześć Chrztu Polski. Próbujemy uprosić imć Jarosa, zobaczymy co z tego wyjdzie. Zapasy mamy już przednie więc pozostaje tylko czekać na spotlanie w pieknych okolicznościach przyrody.

 

Najbliższe spotkanie

środa, 9 maja 2018

Niestety w długi weekend majowy nie udało się zebrać w pełnym składzie więc kosztowanie miodów odbyło się ale też i nie mieliśmy żadnych zapasów. Powoli zaczynamy gromadzić takowe na kolejne spotkanie w plenerze. Właśnie dziś przyszły 3 miody z Pasieki "Piwowar" (Dziki Miód). Pośród nich jest nowość, którego nie piliśmy - Porzeczkowiec. Miody z czarną porzeczką takie jak Kurpiowski z Apisu są wyjątkowo smakowite więc nie możemy się już doczekac odkorkowanie tegoż. Przez chwilowe zajmowanie się akwizycją miodów z państw nordyckich przeoczyliśmy parę nowości z naszych krajowych miodosytni i być może dzięki uprzejmości producentów uda się je jeszcze zdybać, na co bardzo liczymy. Niestety nie możemy dokładnie określić terminu najbliższego spotkania ale chyba odbędzie się ono gdzieś na początku czerwca.

Kończymy z próbowaniem miodów z państw nordyckich

piątek, 6 kwietnia 2018

Ostatnio kosztowaliśmy kolejne miody zagraniczne - tym razem duńskie i po tej biesiadzie jednogłosnie uznaliśmy, że kończymy z próbowaniem miodów produkowanych przez narody nordyckie! Aby to przeżyć musieliśmy dokupić dwójniaka Kurpiowskiego z Apisu, bo w innym przypadku zanzalibyśmy jeno cierpienia. Po prostu ludzie północy kulinarnie są jakimiś kompletnymi dziwolągami i jak odkryliśmy - tyczy się to również miodów. Mieliśmy jeszcze te miody niemieckie ale je olaliśmy i nie będziemy języków nimi brukać. Niemców również do tej grupy państw zaliczamy.  Nie ma się co oszukiwać - miody umieją sycić tylko Słowianie i tylko je warto kupować.

Tutaj macie linki do opisów tych ostatnich miodów duńskich:  Dansk Mjød