Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych

Trójniak wczesny kawowy

Augustowska Miodosytnia | 11 marca 2023

Trójniak wczesny kawowy - Augustowska Miodosytnia
Miód o barwie ciemnej herbaty i wspaniałym aromacie dobrej kawy z nutami miodowymi oraz orzecha włoskiego. Dość ciekły. W smaku wyborny! Miodowy smak przeplata się z delikatną goryczką kawy, która przełamuje słodycz i nadaje pewnej świeżości tej zacnej całości. Bardzo smakowity, pełny, bogaty i długotrwały. Najpierw jak na trójniaka szczodrze słodki, przechodzący w lekką cierpkość, a nawet subtelną goryczkę. Jest to można powiedzieć miód wielowątkowy, a uwagę zwraca aromat świeżo zmielonej wyśmienitej gatunkowo kawy. Po podgrzaniu aromat kawy wzmógł się niebywale i powstało wrażenie picia wybornej kawy posłodzonej miodem. Już od pierwszego łyku miód ów zachęca do kontynuowania degustacji. Czujemy tu dodatkowo nuty orzecha włoskiego co czyni całość wyśmienitą. W gorącym słodycz miodu jakby schodzi na dalszy plan i wciąż to połączenie kawy z miodem zachwyca. Miód niebywale aromatyczny, lekki, doskonale pijalny, a alkohol nie wyczuwalny. Wybitny miód z gatunku kawowych, do których ogólnie nie byliśmy przekonani ale ten nas przekonuje ;)

Dwójniak zbójecki

Regionalne alkohole | 4 marca 2023

Dwójniak zbójecki - Regionalne alkohole
Miód o barwie ciemnej, herbaciano rubinowej, ciecz mętna. Czujemy silny i przyjemny aromat maliny i dzikiej róży. Miód dość syropowaty, gęsty, nieco ciężki, bardzo słodki ale jednocześnie winny, za sprawą soku z malin. Słodycz i winność pięknie się dopełnia i jest harmoniczna. Malina jest wyrazista, intensywna, acz naturalna, całość smakowita i doskonale pijalna. Zimny jest rześki, orzeźwiający, a po podgrzaniu uległ nieco zaostrzeniu. Zapalił się w czajniczku więc alkoholu ma sporo ale w smaku alkohol jest niewyczuwalny. Miód ów jest bardzo smakowitym maliniakiem z akcentami dzikiej róży. Na zimno podobny do syropiku dla dzięcięcia, a na gorąco stał się srogi, winny, krzepki i treściwy. Gorący według nas dużo lepszy. Słodycz jest jak na dwójniaka umiarkowana, nie natarczywa, wyważona, przełamana przystojnie winnością maliny. Wprawdzie o dzikiej róży nic tam nie piszą ale my ją wyczuwaliśmy.

Trójniak Złocisty

APIS | 27 lutego 2023

Trójniak Złocisty - APIS
Miód o pięknej, jasnej barwie wpadającej w odcień brzoskwiniowy, o atrakcyjnym zapachu piernikowym. Wysoce klarowny. Miód rzadki, w smaku bardzo okrągły, wyważony w kwestii słodyczy i kwaskowatości. Doskonale pijalny. Ma on w sobie klasyczny zestaw przypraw, z których najwyraźniejszy jest cynamon i goździki, oraz gałka muszkatołowa. Cynamon podbija jego słodkość, jest go sporo. Na finiszu szczypie goździk, a winność jest silna i wyraźna. Później staje się szorstki. Po podgrzaniu aromat staje się silnie cynamonowy i odkrywamy obecność niewielkiej ilości imbiru. Stał się krzepki po podgrzaniu, a słodycz wyraźnie umiarkowana. Lepszy grzany naszym zdaniem. Bazą zapewne jest tu wielokwiat. W grzanym wyraziste stają się tez nuty cytrusowe i stąd pewnie jest ten jego brzoskwiniowy kolorek. Wręcz nazwalibyśmy go mandarynkowym. Oryginalny miód korzenny Apisu, wart polecenia.

Trójniak śliwkowy zawrót głowy

Manufaktura Sadowskich | 4 lutego 2023

Trójniak śliwkowy zawrót głowy - Manufaktura Sadowskich
Miód o barwie bursztynowej i konsystencji bardzo ciekłej. W aromacie czujemy suszoną śliwkę, jak zapach kompotu z suszu oraz typowy dla Apisu fermencik. Zapach iście smakowity. W smaku wyraźnie winny, przede wszystkim owocowy, wyraźnie śliwkowy, charakterystycznie na końcu szorstkawy, pełny i dość długotrwały. Słodycz mu także odmówić nie można lecz jest umiarkowana. Smak miał przyjemny, dość łagodny, nawet niezbyt ulotny. Po podgrzaniu stał się dużo lepszy, jak dobry kompot z suszu. Czujemy już nie tylko śliwkę ale i gruszkę, a nawet jabłko. Nieco zelżała w grzanym słodycz, stał się lekki i pijalny, smaczny. Ma dużo alkoholu jak na trójniaka. Prawdopodobnie jest to miód ze spółdzielni Apis o nazwie „Śliwkowa dama”

Dwójniak Porzeczkowy zawrót głowy

Manufaktura Sadowskich | 28 stycznia 2023

Dwójniak Porzeczkowy zawrót głowy - Manufaktura Sadowskich
Miód o pięknej mahoniowej barwie, idealnie klarowny, z purpurowymi refleksami w cieczy. Miód ciężki jak typowy dwójniak, syropowaty. Zapach miał świeży, owocowy soku z dojrzałych czarnych porzeczek, przepleciony miodowym fermentem, zdradzającym apisową proweniencję. W smaku zaskakująco łagodny jednak, wyraźnie owocowy, porzeczkowy. Cechuje go idealna równowaga między słodyczą, a winnością. Porzeczka przełamuje ciężką słodycz dwójniaka, nadając mu winności czyli idealnej kwaskowatości. Jest doskonale pijalny, mimo że jest dwójniakiem. Na końcu charakterystycznie szorstki, ściągający jęzor, bo tak działa porzeczka. Alkohol nie jest zbyt wyczuwalny. Z pewnością bardzo udany miód. Po podgrzaniu w aromacie wyraźnie czuć alkohol, a nawet mamy wrażenie, ze dodano doń spirytu, co obowiązująca norma dopuszcza. W smaku słodycz wyszła po podgrzaniu na pierwszy plan, a winność stała się odległa ale obecna. Solidny dwójniak z jedną wadą - posmak spirytu. W grzanym rozdzieliła się nieco winnosć od słodyczy, jakby tracił harmonię. Więc zimny lepszy, bo bardziej spójny smakowo. Prawdopodobnie jest to miód spółdzielni Apis o nazwie „Porzeczkowy król”

Dwójniak Beethoven

Siedem miodowych kontynentow | 21 stycznia 2023

Dwójniak Beethoven - Siedem miodowych kontynentow
Miód o barwie ciemnej herbaty z dodatkiem soku malinowego. W zapachu od razu nieomylnie czuć malinę - naturalną. Smak cudownie słodki, pełny, owocowy o aromacie leśnej maliny z takim nieokreślonym, smakowitym posmakiem trudnym do opisania, może coś w stylu toffi? Ale my ten posmak znamy z innego miodu! Nie pamiętamy tylko jakiego. Stawiamy na malinowego dwójniaka Imbiorowicza. Lekko goryczkowy na końcu. Super smak, może pestkowatość nadaje tego aromatu? Jest to jeden z najlepszych maliniaków, o oryginalnym posmaku dodatkowym. Po podgrzaniu miód stał się krzepki, srogi i silnie malinowe. Idealnie krzepiący w zimne dni deszczowe. Jest harmonijny i idealnie pijalny mimo, że jest ciężkim przecież dwójniakiem - bo właśnie nie jest ciężki. Alkohol średnio wyczuwalny, nie dominuje. Idealny miód do grzania zimą w plenerze. Nie ma również w nim natarczywej winności - winność ma szlachetną. Ten atrakcyjny dodatkowy smak jaki ma sprawia, że jest nadzwyczaj smaczny! Słodki jak półtorak ale nie przesadnie gęsty więc stosunkowo lekki. Lepszy grzany.

Trójniak Beednarek

Siedem miodowych kontynentow | 21 stycznia 2023

Trójniak Beednarek - Siedem miodowych kontynentow
Barwa słoneczna, klarowna, identyczna jak w Beeyonce. Aromat świeżych kwiatów łąkowych. W smaku okazał się bardzo łagodny, zrównoważony, pyłkowaty o szorstkiej słodkości i nutą gryzącą na końcu. Smak świeży i głęboki. Nie ma tu żadnej przesady. Jest to miód czysty czyli bez żadnych dodatków, zapewne bazą jest wielokwiat. Bardzo przypomina miody Piwowara - łudząco. Jednak chyba ma cynamon! Jakby był korzennym ale tylko z cynamonem więc może jest to miód cynamonowy? W grzanym w zapachu cynamon nadaje wigoru. Miód słodki, poetycki smakowo, cynamonowo smakowity. Jest to bardzo dobry miód cynamonowy i go polecamy z całą odpowiedzialnością. W opisie tego miodu jest, że ma jakąś „unikalną mieszankę” przypraw korzennych ale poza cynamonem to nic nie wyczuliśmy.

Trójniak Beeyonce

Siedem miodowych kontynentow | 21 stycznia 2023

Trójniak Beeyonce - Siedem miodowych kontynentow
Barwa miodu była jasno słomkowa, o wysokiej klarowności, ciecz lekka. Zapach medykamentów lecz również kwiecia i słodkości. S smaku jest doskonale pijalny, najpierw słodki i łagodny, pełny, dość głęboki. Znienacka staje się gryzący, ziołowy, ostry co wyraźnie jest efektem dodania do niego imbiru i papryczki chilli. Alkohol jest wyczuwalny. Smakowo jest bardzo wyrazisty, a im dłużej go pijemy tym ten imbir bardziej piecze i przeważa nad wszystkimi składnikami. Może tu być i cynamon. Miód silnie ziołowy, a po podgrzaniu ostrość atakuje znacznie wcześniej. Zdecydowanie przesadzili z tym imbirem! Z drugiej strony jest cukierkowaty i słodki. zimny lepszy, bo mniej ostry. Ogólnie byłby niezły, gdyby zmniejszyć ilość imbiru. Można powiedzieć, że to miód imbirowy.

Grzaniec Biesiadny na miodzie pitnym

Mazurskie Miody | 14 stycznia 2023

Grzaniec Biesiadny na miodzie pitnym - Mazurskie Miody
Miód o barwie pomarańczowo herbacianej, klarowny. Lekko się pienił. Zapach ma bardzo intensywny i bogaty, jakby aromatyzowana herbata Earl Grey, z bardzo silnym akcentem pomarańczowym oraz anyżu i cynamonu. W smaku wita nas słodycz i od razu pomarańczowa winność. Jest w miodzie tym na pewno anyż i cynamon. Smak ma dość rześki, słodki, cukierkowy, atrakcyjny dla przeciętnego konsumenta grzańca. Nam wydaje się, że może być trochę zbyt intensywny ale lepsze to niż gdyby był nijaki. Po podgrzaniu nadal należycie słodki i energicznie winny oraz atrakcyjnie korzenny. Dobry zarówno zimny jak i grzany. Smak pomarańczy dominuje, tak więc można go nazwać miodem pomarańczowym, chyba jedyny taki na rynku.

Trójniak Meadnight

Miodosytnia Imbiorowicz | 7 stycznia 2023

Trójniak Meadnight - Miodosytnia Imbiorowicz
Miód we flaszy 0,5 litra, o barwie ciemnej herbaty, naturalnie mętny, oglądany pod światło mający wesołe refleksy. Dość rzadki, ciekły, a ciecz lekka. Jest to miód typu Bochet, na karmelizowanym miodzie z dodatkiem jak to napisali tajemniczo „czerwonych owoców”. Ma dość złożony smak. Ale zaskakuje, że nie jest zbyt słodki więc przypadnie do gustu nie lubiącym w trunku nadmiernej słodyczy. Ma wręcz momentami posmak wytrawny, wręcz gorzkawy, pochodzący zapewne z karmelizacji miodu. Na końcu wyczuwalny sok z czerwonych owoców, który nadaje mu wyjątkowej oryginalności smakowej. Alkohol nie jest wyczuwalny a jest go sporo. Miód to zarazem umiarkowanie słodki, gorzkawy i winny. Można stwierdzić, że smakowo jest to miód z gatunku nowofalowych. Stawiamy, że te tajemnicze „czerwone owoce” to jest czerwona porzeczka. Po podgrzaniu miód zaostrzył się, stał się gorzko-winny, tracąc warstwę słodkości miodowej. Winność jednak przesunęła się na ostatni plan, a dominowała gorycz. Ze względu na jego wielowarstwową strukturę smakową polecamy go jako schłodzony. Grzany jest zbyt surowy i gorszy po prostu. Im zimniejszy tym lepiej pijalny. Ogólnie ciekawy miód, oryginalny smakowo, jakiego na pewno nigdzie indziej nie znajdziemy.

Trójniak morela

Delikatesy Książęce | 31 grudnia 2022

Trójniak morela - Delikatesy Książęce
Miód o wesołej jasnej barwie, mętny. W aromacie zapach miodu i suszonej moreli, która również wyraźnie czujemy w smaku. Czuć wyraźną słodycz miodu po skosztowaniu oraz smak morelowy z charakterystyczną morelową winnością. Całość smakowita i treściwa. Miód pełny, cielisty, przyjemny, zaś alkohol mimo sporej zawartości (15%) nie jest zbyt wyczuwalny. Smak długotrwały o zaskakującym kwiecistym efekcie jaki dała pulpa z moreli. Trzeba przyznać, że miód bardzo udany. Po podgrzaniu trunek wyraźnie nabrał charakteru owocowego, a jego cielistość wyraźnie złagodniała, zaokrągliła się. Miód dobry do grzania, wspaniale utrzymuje swoją miodowość, a winność ma rozsądnie proporcjonalną. Miód generalnie dobrze zharmonizowany, cudnie różnorodny, krzepki w słodyczy i ostrożny w winności - smakowity! Polecamy

Trójniak wybitny

Manufaktura Sadowskich | 17 grudnia 2022

Trójniak wybitny - Manufaktura Sadowskich
Barwa świeża, słoneczna, wesoła, ciecz klarowna. W zapachu świeże kwiaty, łąka, zapach bogaty i przyjemny. W smaku cudownie słodki ale i winny nadobnie lecz nie kwaśny. Bardzo łagodny, na końcu lekko szorstki, bo ujawniają się przyprawy, takie jak gałka muszkatołowa, imbir, cynamon i wanilia. Ma w sobie jakby akcent soku z jabłek. Zimny bardzo przyjemny i doskonale pijalny, roztropnie przyprawiony, owocowo słodki, rześki, chociaż zdaje się to miód owocowy nie jest ale czysty. Po podgrzaniu zaskoczył nas łagodnością, znowu jabłkową winnością doskonałym balansem między słodyczą a kwaskowatością. W aromacie cudowny ferment się uwydatnił. Miód wybitnie zbalansowany, wybitnie pijalny ale trudno się zdecydować czy zimny czy grzany jest lepszy. Grzany na pewno uwydatnia bogactwo aromatów. Naszym zdaniem jest to miód ze spółdzielni Apis o nazwie Złocista Pszczoła, być może nieco zmodyfikowany przez dodanie soku jabłkowego. Miód na pewno godny najwyższego polecenia.

Trójniak markowy Resurrections

Mel de Petra | 10 grudnia 2022

Trójniak markowy Resurrections - Mel de Petra
Barwę miał złocistą, ciecz mętną, a zapach niezbyt atrakcyjnego fermentu, jakby gorzkiego zioła przywołujący na myśl paskudne lekarstwo. Konsystencję miał lekko gęstawą, w cieczy unosiły się jakieś farfoclowe drobiny. W smaku okazał się słodko-gorzki, z tym że słodycz jest podobna do nieprzefermentowanego miodu, czego nie lubimy, a przypomina to o ile pamiętamy niektóre miody duńskie. W smaku skoncentrowanie słodki ale krótko, gdyż prędko przechodzi w głęboką, wyrazistą gorycz. Już po pierwszych łykach zaczyna ssać w żołądku, a finisz jest długotrwały i bardzo ziołowy. Suchy i osuszający wnętrzności, jęzor kołkiem staje, a oczy dostają wytrzeszczu. Bardzo podobny do Vermuthu. To w zimnym, a po podgrzaniu zapach stał się wręcz paskudny, a smak przeraźliwie gorzki. Jednak w sumie jakby lżejszy, bardziej wytrawny, ziołowy, wręcz gorzko-piekący. Na pierwszy plan wylazło gorzkie zioło, nie mniej jednak nie był ekstremalnie zły a raczej smakowo brutalny. Chyba z tymi ziołami doszło do przesady w tym miodzie. Generalnie miód silnie trawienny, bardzo podobny do „żywych” czyli nieprzefermentowanych do końca miodów skandynawskich. Jednak jednemu z nas on nawet posmakował, a dwóm nie za bardzo więc opinie o nim są dosyć rozbieżne w naszym małym gronie. Można powiedzieć, że to miód kontrowersyjny. Dużą wadą jest zbyt duża zawartość alkoholu jak na trójniaka, bo aż 16%.

Półtorak 1932 jubileuszowy, limitowany

APIS | 3 grudnia 2022

Półtorak 1932 jubileuszowy, limitowany - APIS
Półtorak wysycony specjalnie na 90 rocznicę powstania Spółdzielni Pszczelarskiej Apis. Wyprodukowano tylko 990 sztuk, a leżakował sześć lat. Barwę ów specjał miał szlachetnie mahoniową, a zapach rześki, owocowy, głęboki, piękny i przebogaty. Konsystencja jak na półtoraka dosyć rzadka ale jednak lepka i syropowata. W smaku zaskoczył nas lekkością i rześkością wiążącą się najwyraźniej z zawartością jakiegoś owocu. Sam miód bazowy wydał się nam gryczanym ale ową owocowością był przystojnie złagodzony. Jest w smaku szlachetnie winny, doskonale zrównoważony, gładko się rozchodzi paleta smaków. Trochę drewniano cierpki, nasuwający na myśl wędzone śliwki, jakby styl kompotu z suszu śliwkowego. To na finiszu, a na początku czujemy jakby czarną porzeczkę ale na końcu śliwkę. To na zimno, a po podgrzaniu stał się bardziej ostry, mniej słodki, jeszcze bardziej wyważony, pijalny i harmonijny. Śliwka w grzanym jest jeszcze wyraźniejsza. Dla nas grzany zimą lepszy, o dziwo nawet lżejszy, bardziej bogaty w różnorodne aromaty, bardziej złożony, krzepiący. Dużą zaletą jest wybitna równowaga między słodyczą, a szlachetną winnością. Miód na pewno wybitny w klasie półtoraka. Dopracowany. W smaku można wyróżnić wiele planów i chyba wyczuliśmy trawę żubrową, która ponoć jest w nim obecna. Miód bez wad, poza jedną - wyprodukowano niewielką jego ilość więc nie będzie dostępny w ogólnej sprzedaży.

Trójniak Orechová medovina

Apimed | 12 listopada 2022

Trójniak Orechová medovina - Apimed
Jest to miód bardzo oryginalny, bo aromatyzowany esencją z orzecha włoskiego. Nie przypominamy sobie abyśmy kiedykolwiek taki miód orzechowy pili. Efekt takiego dodatku okazał się być fenomenalny. Miodem bazowym jest wielokwiat. Barwę ma ów specjał jasno słoneczną, a aromat od razu zdradza jego orzechową proweniencję. Po spróbowaniu zachwyca orzechowość jego - aromat jakby świeżych orzechów. Czuć stanowczą miodową słodycz ale jest ona dobrze wyważona. Miód ów jest łagodny i lekki, a alkohol nie jest wyczuwalny. Można go scharakteryzować jako bardzo aromatyczny i smakowity - oczywiście orzechowy. Smak jest wielce oryginalny i jest to doskonały pomysł, który polecić możemy innym miodosytnikom do naśladowania. Po podgrzaniu charakter orzechowy jeszcze się wzmógł ale i nieco zaostrzył. Ogólnie miód ów wart jest zakupu, ze względu na oryginalny i ciekawy smak i aromat, jakiego u innych producentów nie znajdziemy. Ma coś w sobie z orzechówki.

Trójniak naturalny

Skarb Templariuszy | 7 listopada 2022

Trójniak naturalny - Skarb Templariuszy
Miód o barwie jasno słonecznej i zapachu kwiecia całej łąki, świeżego wielokwiatu. Pierwsze co zachwyca to jego lekkość oraz świeżość. Miód naturalny czyli bez dodatków ale słodycz jest idealnie dobrana, a ma również ten trunek kompensującą słodycz winność, która być może bierze się z dobranego odpowiednio gatunku miodu. Całość zachwyca harmonijnością smakową, świeżością, idealną pijalnością, również ze względu na niewysoką zawartość alkoholu, którego w ogóle się nie wyczuwa. Łagodność okrągłej słodyczy. Po podgrzaniu jakbyśmy jednak jakieś przyprawy korzenne wyczuwali, coś jakby gałka, imbir i cynamon. W grzanym słodycz wciąż okrągła i nie natarczywa. Genialny miód godny najwyższego polecenia.

Trójniak cytrynowy

Skarb Templariuszy | 7 listopada 2022

Trójniak cytrynowy - Skarb Templariuszy
Koloryt cytrynowy ale mocniejszy niż skórka cytryny, bardziej ciepło-żółty. Słoneczny. Aromat bardzo przyjemny, cytrusowy, świeży i orzeźwiający. Kojący trzewia. Znakomite wyważenie. Smak jakby wspaniałej herbaty z cytryną, być może ma trochę imbiru i cynamonu. Cytryna mimo swej wyrazistości nie dominuje, znakomicie współgra ze słodyczą miodu, nadając mu kojącej świeżości. Miód aksamitny, niebywale przyjemny i doskonale pijalny - lekki. Alkoholu nie czuć w ogóle i jest go tu mało, co doskonale pasuje do jego charakteru lekkości. Sugerujemy innym producentom stosowanie cytryny zamiast kwasku cytrynowego do regulacji kwasowości. Miód fantastyczny! Nie dość, że intensywnie słodki, to zarazem orzeźwiający. Kwaskowatość wspaniała, nie natarczywa! Po podgrzaniu aromat wzmocnił się, stając się bardziej miodowym i wówczas jeszcze bardziej uwydatnił się imbir i cynamon, a może i gałka. W grzanym cytryna jakby przesunęła się na koniec. Zimny naszym zdaniem lepszy, bo bardziej lemoniadkowy, przypominając miodki z Dzikiej Pszczoły. To zdaje się jedyny miód cytrynowy jaki znamy. Bardzo dobry, oryginalny pomysł.

Trójniak wiśniowy

Skarb Templariuszy | 7 listopada 2022

Trójniak wiśniowy - Skarb Templariuszy
Koloryt głęboki, wiśniowy, ciemny. W zapachu aromatyczny od razu kojarzący się z dojrzałymi wiśniami. W smaku zwraca uwagę doskonała równowaga między słodyczą i winnością wiśniowego soku. Delikatny pestkowy posmak na końcu. Wszystko to pięknie łagodne i niewyczuwalny alkohol - razem poezja smaku. Miód po prostu wybitny! Po podgrzaniu smak silniej cierpki ale nie przesadnie, czuć wysoką jakość owych wiśni oszałamiających aromatem, a na końcu uszczypliwa pestkowatość wieńczy harmonijną całość. Spośród miodów wiśniowych jakie piliśmy tu zwraca uwagę słodycz! Ona jest! Znaczy to, że to miód owocowy, a nie wino z homeopatycznym dodatkiem miodu. Wspaniały balans smakowy dzięki temu. Bodaj najlepszy miód wiśniowy jaki pijaliśmy albo ścisła światowa czołówka w tej dziedzinie.

Trójniak porzeczkowy

Skarb Templariuszy | 7 listopada 2022

Trójniak porzeczkowy - Skarb Templariuszy
Miód o barwie ciemnej herbaty z dodatkiem soku z czarnej porzeczki. Po otwarciu zachwyca cudowny, świeży, skoncentrowany aromat owoców czarnej porzeczki. Miód niebywale owocowy i zaskakująco łagodny, perfekcyjnie zbalansowany, pomimo dość dominującego charakteru porzeczkowego. Nie często się zdarza aby miód owocowy był tak jak ten również słodki, co świadczy iż jest to miód, a nie wino porzeczkowe. Zwracają uwagę doskonale zbalansowane proporcje między słodyczą, a kwaskowatością. Na końcu niemal aksamitna cierpkość. Miód wybitny o prostym składzie. Genialny! Po podgrzaniu nozdrza uderza silny aromat miodowy wespół z rześkością porzeczkowego soku. Grzany w niczym chłodnemu nie ustępuje i obie formy podania polecamy. Cudna cierpkość na końcu. Grzany zacnie krzepi ale i orzeźwia, pobudza i ożywia.

Okowita Królewska Miodowa

Pasieka Jaros | 31 października 2022

Okowita Królewska Miodowa - Pasieka Jaros
Jak dowiadujemy się od producenta - Okowita Królewska jest inspirowana miodem Koronnym, stąd odkryjemy w zapachu nuty owocowe. I tak rzeczywiście jest. Trunek ów jest bezbarwny, jak to destylat ale gdy odkorkujemy flaszę, zaskoczy nas niebywale owocowym, świeżym - wręcz błogim i przyjemnym aromatem. Wydaje się nam, że ten aromat owocowy jest bliski wiśni, co wiązałoby się z tradycyjnym miodem Koronnym. Jest to destylat wielce wysublimowany w zapachu ale i w smaku - od razu zwraca uwagę wysoka jakość onego trunku. Aromat jest długotrwały, najpierw głęboki w swym kwiecistym charakterze, a później rozpoznaje się kolejne akcenty zapachowo-smakowe. Z których część trudno nawet opisać czy do czegoś porównać. Jest to destylat po prostu przyjemny. Idealny do wspomożenia trawienia ciężkiego jadła w zimie. Dla nas jest idealnym jako starter przed rozpoczęciem całodniowej wędrówki w zimie. Doskonale ożywia i zachęca do marszu, pozytywnie nastrajając. Jest tu jakoby echo starego owocowego miodu. Bardzo pozytywnie nas owa okowita zaskoczyła i rzeczywiście do miodu nawiązuje. Jest to doskonała propozycja dla osób szukających tego typu trunków ale którym zależy na najwyższej jakości rzemieślniczej tradycyjnej produkcji jak za dawnych czasów.