Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych
Sandomierski Miód Pitny

Sandomierski Miód Pitny

Jest to marka sprzedająca doskonałe miody ale innych producentów. Do niedawna nie były to jakieś specjalne miody dla nich o unikatowych recepturach ale chyba od niedawna są oryginalne. Jeszcze nie sprawdziliśmy. Miody pochodzą z Pasieki Jaros, z Miodosytni Podlaskiej, a być może i od innego producenta czego jeszcze nie sprawdziliśmy. Trzeba przyznać, że landrynkowe flaszeczki przypadły nam do gustu - do miodu pasują. Naszym zdaniem miody te powinny posiadać oryginalne receptury, bo inaczej sensu to większego nie ma. Uwaga! Półtorak Sandomierski, to jest stary półtorak gronowy Jarosa, którego już nie ma w ofercie u Jarosa! Więc jest to niejako powrót do przeszłości i gorąco polecamy zakup, bo to jest bodaj najlepszy półtorak jaki piliśmy.

www.sandomierski.com

Półtorak Sandomierski

Półtorak Sandomierski
Półtorak ów w barwie stosunkowo jasny, gęsty z wyraźnym posmakiem soku z dojrzałych, słodkich winogron to Półtorak Gronowy z Pasieki Maciej Jaros. Podgrzany - nawet w największe mrozy nie pozwoli odczuć zimna człeczynie! Balsam istny! Należy do najlepszych półtoraków na rynku, a być może i jest najlepszy!

Dwójniak Sandomierski

Dwójniak Sandomierski
Ciemny wiśniowy koloryt i niesamowity naturalny smak wiśni - czyli Koronny z Pasieki Macieja Jarosa. Znakomita równowaga miodu do soku owocowego z dojrzałych wiśni - ta kompozycja daje jeden z najlepszych smaków pośród wszystkich rodzajów miodu pitnego.

Dwójniak Sandomierski Maliniak

Dwójniak Sandomierski Maliniak
Wysycony przez pasiekę Jaros. Po otworzeniu uderza zachwyca nas piękny, żywy malinowy bukiet - jak to u Jarosa - naturalny! W smaku miód jest mocno malinowy, niebywale gładki i wyleżakowany, pięknie zrównoważony smak miodu i maliny, chociaż malina dominuje nad miodem wielokwiatowym. Kwintesencja jarosowego miodosytnictwa, przybrana w marketingowe wdzianko produktów Sandomierza. Po podgrzaniu miód wybitnie malinowy, bardzo rozgrzewający, wspaniały aromat owocowy. Najlepszy z malinowych miodów z dużych miodosytni.

Trójniak Sandomierski

Trójniak Sandomierski
Ciemny trójniak na bazie miodu gryczanego wysycony, mocno ziołowy, miejscami nawet wytrawny, smak dobrze nam znany - bo to przecie Wójczyc/Herbowy od Jarosa.

Trójniak Sandomierski z trawą żubrową

Trójniak Sandomierski z trawą żubrową
We flaszy jest miód z Miodosytni Podlaskiej - dokładnie chodzi tu o Trójniak Imperator Puszczy (jabłkowo - gruszkowy z trawą żubrową). Sokiem jabłkowo-gruszkowym zastąpiono tu 30% wody potrzebnej przy produkcji. Zawiera też bliżej nam nieznane zioła i oczywiście trawę żubrową. Miodem bazowym był zapewne wiosenny wielokwiat. Miód niesycony o barwie jasnej, słomkowej i zapachu kwiecia, łąki, aksamitny w aromacie. Ciekawy ziołowo-apteczny aromat. W smaku genialne połączenie aksamitnej słodyczy miodu i idealnie wyważonego soku owocowego, ze szlachetnym dopełnieniem aromatu trawy żubrowej. Wybitny trójniak, idealny na zimno. Okrągły, z nutą fermentu i zioła, polecamy go do posiłku. Po podgrzaniu bardziej jakby ziołowy, żubrowy, krzepki. Zimny jednak okazał się lepszy. Grzany stał się drewniany, mocniej ziołowy, ostry, winny z umiarkowaną słodyczą.

Trójniak Sandomierski

Trójniak Sandomierski
Miód o barwie pięknie złociutkiej ale ciemniejszej podchodzącej pod miedzianą. Z kontr-etykiety nie dowiemy się wiele - tylko, że jest łagodny i nie ma sztucznych dodatków. Napisano, że jest pasteryzowany. W zapachu czujemy kwiecie i owoc jakby. Od razu poznaliśmy, że to nie może być miód od Jarosa gdyż to zupełnie inny zapach. Sporo owocowości i kwiatów. Miód o smaku jabłkowego soku - jabłka rześkiego i winnego, a przy tym cudownie okrągły i gładki. Miód aksamitny i wypracowany, jabłko znakomicie harmonizuje ze słodyczą miodu. Na końcu nieco szorstkawy, a jabłko raczej z tych kwaskowatych użyto. Nie potrafimy ustalić z której miodosytni on pochodzi, no ale z pewnością z tych nowszych. Pod podgrzaniu czujemy jakby pieczone jabłko. Gorący okazał się w smaku cudownie winny, gładki, aksamitny i wyśmienity. Słodyczy mu absolutnie nie brakuje przy tym. Czuć w gorącym również słodycz jabłka. Wyborny miód z sokiem jabłkowym o głębokim smaku, na końcu lekko szorstkawy. Alkohol nie jest natarczywy, polecamy jak najbardziej.

Trójniak blenda

Trójniak blenda
Miód o barwie słoneczno ciepłej, nasyconej. W zapachu subtelne tony owocowe i miodowe. W smaku pszczela słodycz aksamitnie dopełniona winnością. Już zapach zdradza obecność owocu. Trzeba tu podkreślić, że jak głosi etykieta na flaszy - to połączenie różnych trójniaków. Są tu i wiosenne i jesienne i aromat beczki dębowej więc rozszyfrowanie składu jest bardzo trudne. Jest to miód zarówno słodki jak i owocowy - zagadkowy. Nieco może landrynkowo kwaskowaty. Na zimno intryguje smakiem, a po podgrzaniu winność się jeszcze wzmaga. Ładnie zbalansowany, gładki i pełny. Mamy jednak problemy w ustaleniu owocu - ale chyba to jednak jabłko jest. Na gorąco jest lepszy, bo staje się wielowymiarowy, o szerokim spektrum smakowym. Nie ma w nim sztucznych dodatków - jest to miód pasteryzowany.