Weryfikacja wieku

Klikając TAK, oświadczam, że mam ukończone 18 lat
TAK
NIE
Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych
Miodosytnia Syrena

Miodosytnia Syrena

Miodosytnia Syrena należy do pana Zbigniewa Kamińskiego z Bielawy, który wpadł na ekstrawagancki pomysł aby wytworzyć miód pitny w oparciu o miód lipowy, który pszczoły z roślin i drzew rosnących w Warszawie. Oficjalnie miodosytnia powstała niedawno ale jej twórcy abslotutnie nie są debiutantami w branży. Hodowlą pszczół oraz robieniem przetworów miodowych zjamują się od 50 lat i jest to firma rodzinna. My kupujemy tasm miody od dawna, ceniąc fachowe doradztwo i profesjonalizm. Można powiedzieć, że sklep na Niekłańskiej jest legendarnym w temacie miodów pitnych dla nas.

sklepzmiodem.pl

Trójniak Warszawski Dzień

     

Trójniak Warszawski Dzień

Jest to miód czysty, oparty wyłącznie na bazie miodu lipowego, który pszczoły zbierały w centrum Warszawy. Barwę miał wesołą, jasną, miodu lipowego, lekko naturalnie mętnawy. W zapachu zachwyciła nas cudownie kwitnąca lipa, aromat kwiecisty, aksamitny, wspaniały! W smaku okazał się wprost przepyszny, głęboko lipowy, z bardzo stonowaną charakterystyczną dla lipy ostrością na końcu. Niebywale pyłkowy! Jest to miód należycie słodki i stonowany leciutką winnością pochodzącą zapewne z samego miodu. Doskonale ułożony, perfekcyjnie zbalansowany, o niewyobrażalnej aksamitności, przełamanej leciutką goryczką. Bardzo nam posmakował. Po podgrzaniu lekko się spienił, aromat lipy jeszcze uległ wzmocnieniu. Grzany nadal zachował aksamitną słodycz, a zarazem wyrazistość - doskonały balans między slodyczą, a naturalną rześkością i wszystko to pochodzi z samego miodu lipowego. Miód ekstremalnie lipowy, esencjonalny, z mocną pyłkowatością jako najprzedniejszy leczniczy medykament w dobrym tego slowa znaczeniu. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy pszczoły mogły zebrać z pyłkiem również jakieś zanieczyszczenia chemiczne, jakich w warszwskim powietrzu nie brakuje ale na pewno nie ma w nim zanieczyszczeń charakterystycznych dla obszarów intensywnie użytkowanych przez nowoczesne rolnictwo, co podkreśla się zawsze jako atut "miodów miejskich". W temacie walorów smakowych uznajemy ten miód za wybitny i należący do najlepszych miodów lipowych jakie piliśmy.

Trójniak Nawiślański świt

     

Trójniak Nawiślański świt

Miód o niesłuchanej klarowności, o barwie jasnej, słomkowej w aromacie kwietny, ujmująco aromatyczny. W smaku cieszy jego stonowana słodycz oraz pyłkowy akcent, czjemy smaki kwietne, łąkowe - w swej pyłkowatości głębokie. Ogólnie miód robi bardzo poytywne wrażenie, chyba ze względu na swoje stonowanie słodyczy, naturalne smaki, podkreślone minimalną winnością, zapewne biorącą się z samego miodu. Bazą jest tu miód nawłociowy, co nie często jest spotykane w miodach pitnych, a ma bardzo ciekawy smak. Wprawdzie alkohol jest wyczuwalny ale nie wadzi i nie dominuje. Ma ów specjał lekko oleisty posmak jakby z miodu słonecznikowego. Jest to miód czysty bez dodatków, umiarkowanie słodki, doskonale pijalny ze specyficznym posmakiem miodu nawłociowego. Po podgrzaniu niewiele się zmienił, może nieco stał się bardziej pyłkowy jeszcze, kwietny, nektarowy. Po podgrzaniu uwidacznia się nieco większa zawartość alkoholu ale wciąż nie pogardsza jego walorów. W grzanym wychodzą na jaw smaki nektarowo-goryczkowe i pyłkowa szorstkość. Miód grzany idzie w kierunku wytrawności bez winności. Wydaje się być wówczas ziołowym, o nieco aptecznym posmaku, powodując na końcu lekkie pieczenie. Polecamy schłodzony.