Weryfikacja wieku

Klikając TAK, oświadczam, że mam ukończone 18 lat
TAK
NIE
Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych

ZIMOWE ZGRUPOWANIE W LUTYM - CZĘŚĆ TRZECIA

poniedziałek, 24 lutego 2020

Podczas trzeciego dnia lutowego zgrupowania miodowego skosztowaliśmy miodów iście obłędnych! Według nas najlepszego półtoraka na rynku - Krynickiego Półtoraka (czyli Półtoraka Gronowego od Jarosa, którego już nie ma w ofercie Jarosa). Drugim był według nas najlepszy miód pitny z sokiem jabłkowym na rynku - Jabłko na Miodzie z Augustowskiej Miodosytniy oraz czwórniak z tej samej wytwórni - Kwarciany, który można śmiało nazwać jednym z najlepszych czwórniaków na rynku. 

Ostatnimi czasy zauważamy, ze miody kraftowe (rzemieślnicze) są często "żywe" we flaszach. Stają się często musującymi, co czyni je wspaniałymi ale sprawia, że gdy za długo tak postoją to albo korek wystrzeli sam, albo drożdże zjedzą całą słodycz. Sugerujemy więc aby albo założyć, że miód ma być musującym i dać mu taki korek jak do "szampana" oraz sprawić aby drożże jakoś zatrzymać, albo jeśli trunek ma być nie musujący, to moze wypadaloby go po prostu spasteryzowac? W sumie to lepsze niż brak słodyczy, którą zjedzą drożdże.

Jak zawsze szczegóły naszych wrażeń smakowych możecie podejrzeć klikając w zakładkę Ostatnio dodane >

Zimowe zgrupowanie w lutym - część pierwsza i druga

czwartek, 20 lutego 2020

Jesteśmy świeżo po dwóch spotkaniach przy ognisku w dzikich zakątkach leśnych, gdzie kosztowaliśmy cztery oryginalne smakowo miody czterech różnych producentów. Pierwszy to był aż 21 letni półtorak Nidzicy - Mellis. Drugim był ekstremalnie owocowy trójniak PodlaskiMiodosytni Podlaskiej, który nas po ekstremalnie slodkim półtoraku orzeźwił. Trzeci miód jaki skosztowaliśmy tej nocy to był Hyćkka od Imbiorowicza - najbardziej aromatyczny bziak jaki piliśmy dotąd. Następnego dnia wędrowaliśmy za dnia i zabraliśmy tylko jeden miód - trójniak z Miodosytni Augustowskiej o fajnej nazwie Pieprzna Wiśnia na Miodzie. Te trzy trójniaki zwróciły uwagę swą bardzo niewielką słodkością i wszystkie trzy przypadną do gustu tym z Was, którzy nie przepadacie za zbyt słodkimi alkoholami. Miody owocowe o niewielkiej "lepkości miodowej" są doskonałe latem w upały. 

Jak zawsze szczegóły naszych wrażeń smakowych możecie podejrzeć klikając w zakładkę Ostatnio dodane >

Nowość - Hyćka od Imbiorowicza

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Dzięki uprzejmości Michała Imbiorowicza z Miodosytni Imbiorowicz będziemy mieli zaszczyt skosztować, podczas najbliższego zgrupowania miodowego w lutym, kolejnego rarytasu kraftowego - trójniaka Hyćka. Hyćka to w języku ludowym bez czarny. Bardzo podoba się nam taka nazwa - nasza, swojska. To bardzo dobra droga w nazewnictwie miodów, którą polecamy iść wszystkim miodosytnikom. Sam skład już nam mówi, że miód nam będzie bardzo smakował ale czy nam kiedyś jakiś miód wytwarzany przez małe polskie miodosytnie nie smakował? Nie było takiego!

Mamy lekką klęskę urodzaju w szafce, bo naliczyłem tam 21 miodów więc będzie znowu problem z wyborem - ale taki problem to bardzo miły problem ;)

Kolejne miody w kolejce...

środa, 8 stycznia 2020

Dotarły do nas ostatnio po trzy miody, których nie kosztowaliśmy, z dwóch ekskluzywnych pasiek - Miodosytni Augustowskiej oraz Miodosytni Podlaskiej. Z pierwszej trójniaki o ciekawych nazwach: Pieprzna wiśnia na miodzie, Miód Kwarciany oraz Jabłko na miodzie. Zaś z Miodosytni Podlaskiej trójniak Podlaski czarno-porzeczkowo-malinowy, oraz dwa trójniaki pod nazwą Imperator Puszczy o smaku jabłkowo-gruszkowym. Wprawdzie w kolejce czekają inne miody ale z pewnością i z tych coś wybierzemy w lutym do skosztowania, bo już same nazwy i skład sprawiają, że ślinka cieknie :)

Trzy znakomitości miodowe

wtorek, 31 grudnia 2019

Najnowsze trzy miody jakie mieliśmy okazję skosztować należą z pewnością do grupy tych najlepszych nie tylko w Polsce ale i na Świecie. Skosztowaliśmy niezwykłą perełkę - Dwójniak Dominikański, wysycony przez Pasiekę Maciej Jaros dla Restauracji To Lubię cafe, gdzie możecie ów wyśmienity trunek zakupić. Drugim wybornym miodem był maliniak od Imbiorowicza pod tytułem "W malinowym chruśniaku", który należy do najlepszych i co najważniejsze - naturalnych w składzie i smaku - maliniaków. Oba powyższe oczywiście nie zawierają siarczynów, ani kwasku cytrynowego. Trzeci miód, który zaskoczył nas niespotykanym w żadnym z miodów jakie pijaliśmy w historii smakiem aptecznym (sic!) to był półtorak No1 z marki Manufaktura Miody Polskie. Niezwykle ciekawy smakowo ale niestety zbeszczeszczony siarczynami ale po cóż, skoro to tak słodki i mocny półtorak?

Jak zawsze szczegóły naszych wrażeń smakowych możecie podejrzeć klikając w zakładkę Ostatnio dodane >

Następne zgrupowanie miodowe odbędzie się najprawdopodobniej w połowie lutego i wówczas możecie liczyć na kolejne relacje. Zapraszamy!

Staropolski vs Dąbrowski

piątek, 27 grudnia 2019

Oba te miody wyprodukowała Spółdzielnia Pszczelarska Apis, oba są dwójnikami i oba są maliniakami, a do tego mają te same kamionki. Stąd podejrzewaliśmy, że zawartość owych kamionek może być identyczna. Ale nie jest! Różnica jest taka, że Staropolski jest bardziej miodowy, a mniej malinowy, zaś Dąbrowski odwrotnie - bardziej rzeźko owocowy, jakby miał więcej soku malinowego w smaku, a mniej miodu. Nam bardziej pasuje Dąbrowski, ze względu na swój winno-malinowy orzeźwiający charakter smakowy. Jednak Staropolski absolutnie nie jest zły - jest "tłuściejszy" miodowo i bardziej krzepiący zimą po podgraniu. Oba są całkiem udanymi maliniakami mającymi naturalny smak malinowy.

Szczegóły na temat walorów smakowych tych trunków możemy podejrzeć tutaj >

Aktualizacja stanu magazynowego

czwartek, 5 grudnia 2019

Właśnie dotarła do nas wielka paka ze sklepu pitnemiody.pl z dziewięcioma miodami, których dotąd nie kosztowaliśmy, z nieznanej nam miodosytni litewskiej Šušvės midus. Dotąd kosztowane miody litewskie oceniamy niezwykle wysoko, na poziomie polskich i słowackich więc mamy nadzieję, że te również zachwycą nas. Już zachwyciło nas "zalakowanie" korków woskiem pszczelim, czego chyba w żadnym miodzie dotąd nie spotkaliśmy - zacne! Dostawa ta zmieni nam nieco plany na najbliższe zgrupowanie miodowe, bo będziemy chcieli również spróbować owych litewskich. Wybór będzie więc trudny ale chyba najpierw skupimy się na nowościach, a i te postaramy się tak dobierać aby różniły się smakami.

Stan magazynowy

środa, 13 listopada 2019

Oto nasz stan magazynowy, w którym znajdziemy miody, których dotąd nie kosztowaliśmy, takie jak te trzy od dawna istniejące w sprzedaży półtoraki ale też nowości, które pojawiły się niedawno na rynku, takie jak dwójniak malinowy od Imbiorowicza czy Grzaniec Apisu. Zwłaszcza maliniak Imbiorowicza nas ciekawi, bo to ich pierwszy chyba dwójniak, a do tego jest to klasyk smakowitości, a takie lubimy najbardziej. Klasyki nic nie zastąpi - żaden nowofalowy wynalazek! No a półtoraki Nidzicy i Jarosa to już w ogóle będzie top topów, ale to zostawiamy na jakiś naprawdę ekstremalny dzień zimowy, kiedy półtorak z dala od cywilizacji, w kopnym śniegu i przy krzpekim mrozie, podgrzany na ognisku pokazuje swoją miodową moc! Podczas najbliższego zgrupowania miodowego zechcemy porównać dwa malinowe dwójniaki Apisu - Staropolski i Dąbrowowski. Zechcemy sprawdzić czy się czymś różnią czy nie. Tak więc jak widzicie, zapowiada się ciekawie, a o efektach naszej konsumpcji dowiemy się po Świętach Bożego Narodzenia. Zapraszamy!

Prawdopodobnie jednak dojdzie jeszcze jedna ciekawa nowość do naszego "magazynu", ale może niech to będzie niespodzianką.

 

 

Październikowe zgrupowanie miodowe w dziczy - cz.II

wtorek, 8 października 2019

Zarówno pierwsze jak i drugie zgrupowanie październikowe trafiło w pogodę zimną i deszczową więc jedynie dla "dobra nauki" kosztowaliśmy miodów na zimno, a większość zawartości flasz podgrzewaliśmy i to polecamy w porze zimnej w plenerze. Tym razem udało się nam zgromadzić w pełnym składzie czterosobowym, bo dołączył kamrat Kalimara.
Mieliśmy przyjemność skosztować ośmioletniego trójniaka Apisu - Pułkownikowskiego. Nawet nie nadzwyczajne miody zyskują niezsamowicie na smaku kiedy poleżą dodatkowe parę lat. Przynajmniej te słodkie. Opis tych wrażeń smakowych znajdziecie w zakładce poświęconej spółdzielni Apis - tutaj >
Drugą ciekawostką była świeża nowość również z Apisu - trójniak BIOSfera. Opis tego znajdziecie w zakładce Ostatnio dodane >

Następne zgrupowanie miodowe odbędzie się wedle naszych prognoz w połowie listopada. Zapraszamy!

 

Październikowe zgrupowanie miodowe w dziczy - cz.I

poniedziałek, 7 października 2019

Pierwsze październikowe zgrupowanie miodowe miało na celu porównanie trzech dwójniaków Nidzicy, które są bardzo podobne w składzie więc postanowiliśmy wychylić je podczas jednego dnia, aby wychwycić ewentualne niuanse smakowe. I okazało się, że różnią się od siebie nie tylko nalepkami. Ze starych etykiet wynika, że miały dodatek soku jabłkowego i w tych chyba też tak było, a na pewno w Bartniaku, gdzie jabłko z cynamonem wyczuwaliśmy bezbłędnie. Półtoraki i dwójniaki Nidzicy to ewenement na rynku polskim a wręcz światowym, bo nikt nie ma tak długo leżakowanych miodów w ofercie. Jest to wynik pewnego przypadku, wynikającego z tego, że przed laty była nadpodaż miodu i firma została zmuszona do przerobu surowca na miód pitny, który dotąd leży... w starych dębowych beczkach! Dlatego powracamy do tych midoów stale, gdyż kiedyś się ten zapas wyczerpie i nikt czegoś takiego w rozsądnej cenie nam nie zaoferuje pewnikiem.

Dodaliśmy do opisów tych dwójniaków nasze obecne spostrzeżenia, możecie je przeczytać tutaj >

Jutro zobaczymy efekty drugiego zgrupowania miodowego, podczas którego kosztowaliśmy kolejnej nowości z Apisu.