Weryfikacja wieku

Klikając TAK, oświadczam, że mam ukończone 18 lat
TAK
NIE
Miód Pitny - Recenzje miodów pitnych

Najbliższe spotkanie

piątek, 18 maja 2018

Oto kolejne arcyciekawe miody, które udalo nam się kupić ostatnio, przy czym jeden został już wyprzedany.  Są to dzieła sztuki kulinarnej wytworzone przez  Miodosytnię Imbiorowicz. Chcemy tutaj podziękować producentowi za to, że wyciągnął dla nas jakąś flaszę "spod lady". Niestety przegapiliśmy inny miód z tej zacnej miodosytni - "Złoto Powidza", którego już zadaje się fizycznie nie ma. Na przyszłośc postaramy się pilniej monitorować strony producentów, bo przegapiliśmy równiez limitowanego dwójniaka z miodopsytni Jaros wysyconego na cześć Chrztu Polski. Próbujemy uprosić imć Jarosa, zobaczymy co z tego wyjdzie. Zapasy mamy już przednie więc pozostaje tylko czekać na spotlanie w pieknych okolicznościach przyrody.

 

Najbliższe spotkanie

środa, 9 maja 2018

Niestety w długi weekend majowy nie udało się zebrać w pełnym składzie więc kosztowanie miodów odbyło się ale też i nie mieliśmy żadnych zapasów. Powoli zaczynamy gromadzić takowe na kolejne spotkanie w plenerze. Właśnie dziś przyszły 3 miody z Pasieki "Piwowar" (Dziki Miód). Pośród nich jest nowość, którego nie piliśmy - Porzeczkowiec. Miody z czarną porzeczką takie jak Kurpiowski z Apisu są wyjątkowo smakowite więc nie możemy się już doczekac odkorkowanie tegoż. Przez chwilowe zajmowanie się akwizycją miodów z państw nordyckich przeoczyliśmy parę nowości z naszych krajowych miodosytni i być może dzięki uprzejmości producentów uda się je jeszcze zdybać, na co bardzo liczymy. Niestety nie możemy dokładnie określić terminu najbliższego spotkania ale chyba odbędzie się ono gdzieś na początku czerwca.

Kończymy z próbowaniem miodów z państw nordyckich

piątek, 6 kwietnia 2018

Ostatnio kosztowaliśmy kolejne miody zagraniczne - tym razem duńskie i po tej biesiadzie jednogłosnie uznaliśmy, że kończymy z próbowaniem miodów produkowanych przez narody nordyckie! Aby to przeżyć musieliśmy dokupić dwójniaka Kurpiowskiego z Apisu, bo w innym przypadku zanzalibyśmy jeno cierpienia. Po prostu ludzie północy kulinarnie są jakimiś kompletnymi dziwolągami i jak odkryliśmy - tyczy się to również miodów. Mieliśmy jeszcze te miody niemieckie ale je olaliśmy i nie będziemy języków nimi brukać. Niemców również do tej grupy państw zaliczamy.  Nie ma się co oszukiwać - miody umieją sycić tylko Słowianie i tylko je warto kupować.

Tutaj macie linki do opisów tych ostatnich miodów duńskich:  Dansk Mjød

Najbliższe spotkanie

wtorek, 13 marca 2018

Kamrat Piotr zdybał ostatnio 4 miody zagraniczne, niedostępne  w Polsce.  Dwa duńskie z wytwórni Dansk Mjød  oraz dwa niemieckie z wytwórni Amarandel. Jednak nie będziemy promować wyrobów tej wytwórni, bo produkują oprócz miodów masę staro-niemiecko-pogańskich dziwadeł magicznych, mocno zalatującyh nazistowiskim oklultyzmem. Spotkanie przy ognisku ma się odbyć tuż po Świętach Wielkanocnych, z okazji których już dziś serdecznie życzymy Wam Błogosławieństwa Bożego! Relacja ze smakowania ukaże się więc na początku kwietnia. Zapraszamy!

Miody słowackie i norweski

wtorek, 2 stycznia 2018

Pod koniec grudnia 2017 skosztowaliśmy kilku ciekawych miodów zagranicznych, które  kamrat Piotr zdybał z niemałym trudem. Do tego został nam z poprzedniego spotkania miód lipowy słowackiej firmy Apimed, który okazał się być ostrawy czyli za mało leżakował zdaje się. Kolejne dwa słowackie miody pochodziły z innej wytwórni z tego kraju - Včelco s.r.o. Miody  ze znaną nam już z innych miodów ciekawą kwiatową landrynkowatością w smaku.  Kolejnym miodem jaki kosztowaliśmy był norweski Heidrun, który okazał się jak całe norweskie żarcie - strawny jedynie dla trolli z fjordów - a to ze względu na fakt, iż nie powstał poprzez sycenie ale przez zmieszanie miodu z wodą i spirytem (sic!). Taki wynalazek to można samemu sobie zabełtać więc kupować nie warto.

Oto linki do opisów wymienionych miodów:

Ægir Heidrun Vikingmjød

APIMED - Slovenská medovina z lipového medu

Miody firmy Včelco s.r.o.

Najbliższe spotkanie

poniedziałek, 13 listopada 2017

Nasze zapasy powoli się powiększają, mamy kilka nowości i miodów  trudnych do dostania, takich jak ten na zdjęciu - norweski. Czekają na smakowanie również nowe słowackie. Niestety muszą poczkać aż do Świąt Bożego Narodzenia. Tuż po Świętach zechcemy skosztować jakiś ciekawy zestaw, o czym postaramy prędko Was powiadomić w tym dziale.

Aż 5 nowości!

poniedziałek, 4 września 2017

Kosztowaliśmy pod koniec sierpnia niebywale ciekawe trunki miodowe, w większości zagraniczne oraz jednen polski z pasieki Surmacz. Kosztowaliśmy znakomity miód duński wrzosowy oraz przednie słowackie miody z rodzinnej wytwórni Apimed. Pośród słowackich były dwa wielce oryginalne smaki - spadziowy i akacjowy, których chyba nikt nam znany nie syci jak na razie. Po szczegóły odnoścnie naszych wrażeń smakowych opdsyłam do działu Recenzje.

Najbliższe spotkanie

wtorek, 25 lipca 2017

W ostatnim tygodniu sierpnia prawdopodobnie odbędzie się kolejne spotkanie (zwykle zbieramy się nie częściej niż raz na miesiąc). A na zdjęciu powyżej mamy nasze zapasy, które czekają na owo spotkanie. Z lewej widzimy wspominany niżej miód z Pasieki Wędrownej Miodzio-Surmacz, a pozostałe flasze to miody słowackie, które wyczailiśmy w necie. Zapraszamy za miesiąc na krótką relacje z naszych wrażeń smakowych.

Wójczyc nad Tanwią

wtorek, 25 lipca 2017

Wczoraj, tj. 26 lipca tradycyjnie odwiedziliśmy rzekę Tanew i tradycyjnie kosztowaliśmy po raz enty Wóczyca z pasieki Jaros. Miód na bazie gryczanego z sokiem wiśniowym (o ile nas jęzory nie mylą). Jest srogi i krzepki, a po schłodzeniu lodem znakomity na lato. Tym razem mieliśmy go w opakowaniu w postaci dębowej beczułki ze stalowym wkładem wewnętrznym. Przy okazji odwiedziliśmy znaną nam już pasiekę z miodami unikatowymi w Zawadce koło Łukowej (Pasieka Wędrowna Miodzio-Surmacz),  gdzie udało się zdobyć nowośc - trójniak korzenny, który zapewne wychylimy i opiszemy podczas najbliższego spotkania ale o tym w poście następnym niebawem.

Najbliższe spotkanie

środa, 7 czerwca 2017

Między 22 a 27 lipca chcielibyśmy wybrać się na tradycyjne biesiadowanie i smakowanie miodów nad Tanwią, przy okazji zasiadki wędkarskiej nad tą fantastyczną rzeką. Mamy na tę okazję spoecjalny miód od Jarosa - Wójczyca w dębowej beczce. Zawsze bierzemy nad Tanew 5 litrowy bukłak Wójczyca właśnie i saczymy go z lubością podczas pobytu. Smak ten jest tak iście genialny, że nie sposób się nim znużyć. Być może zdybamy coś nowego, czego jeszcze nie kosztowaliśmy - tak czy inaczej wspomnimy w tym dziale o naszych wrażeniach - zapraszamy!